*Księga Gości*

* Dodaj wpis
* Zobacz

...Miłość...
*Archiwum*

2008
Listopad
Maj
Kwiecieñ
Marzec
Luty
Styczeñ
2007
Grudzieñ
Lipiec
Kwiecieñ
Luty
Styczeñ
2006
Listopad
Pa¼dziernik
Wrzesieñ



*Linki*

szablony
diety
diety 2
autogie³da
bio-life
dodatki na bloga
blog o Dorocie
grono






























piêkny maj - moje szczê¶cie 2008-11-04

I przyszed³ maj... piêkny s³oneczny maj. To wtedy moje szczê¶cie przyæmiewa³o wszystko inne. Wiedzia³am ze ju¿ za chwilê juz za parê godzin znów Ciê zobaczê. Ubra³am siê ³adnie - wysokie obasy, krótka spódniczka i seksowna bielizna - to wszystko dla Ciebie... Ca³y czas by³am Ci wierna przez te 7 miesiêcy i 20 dni od naszego rozstania. Przyjecha³am na lotnisko z twoimi rodzicami. Bardzo zmarz³am bo czeka³am na Ciebie jakie¶ 4 godziny na zimnym lotnisku, ale nie przeszkadza³o mi to. A¿ o 4 rano zobaczy³am samolot. Modli³am siê aby wyl±dowa³ ca³o - to by³a ostatnia rzecz jaka dzieli³a mnie od Ciebie. A¿ wreszcie po kilkunastu minutach napiêcia us³ysza³am charakterystyczn± orkiestrê defilady Wojska Polskiego. Nie zobaczy³am Ciê od razu w tym zwartym szyku a dopiero po chwili gdy kolumna ¿o³nierzy przemaszerowa³a tu¿ przedemn±. To by³e¶ Ty. U¶miechniêty od ucha do ucha, szczê¶liwy jak nigdy, ¿e widzisz nas wszystkich razem machaj±cych do Ciebie. Zrobi³e¶ piêkny prezent mamie wracaj±c w³a¶nie 26 maja, ca³y i zdrowy. Gdy defilada ginê³a nam z oczu za murami jakiegos wojskowego budynku, pobiegli¶my za ni±. Teraz ju¿ by³e¶ wolny. Ca³a siê zatrzês³am gdy stanê³am z tob± twarz± w twarz po czym rzuci³am Ci siê na szyjê. To by³o prawdziwe szaleñstwo. Wy¶ciskali¶my Ciê wszyscy dok³adnie. Teraz juz wiedzia³am, ¿e jeste¶ mój i tylko mój i nie ma takiej si³y jaka mog³aby nas rozdzieliæ.

Kocham Ciê...


próba 2008-05-04


Ju¿ tak niewiele i siê spotkamy, jeszcze tylko troszeczkê, parê dni no mo¿e tygodni i bêdziesz mój. D³ugo czeka³am, by³am cierpliwa ale teraz mo¿e nareszcie moje marzenie siê spe³ni. Szcze¶cie przy Tobie, wspólne poranki i patrzenie sobie w oczy. Kochamy siê mimo tych wszystkich wad, mimo tego, ¿e nie widzia³am Twojej twarzy ju¿ 7 miesiêcy... ¯yjê wspomnieniami i nadziej±, ju¿ nied³ugo sen siê zi¶ci i wrócisz do mnie. Kocham Ciê, jeste¶ jedyn± gwiazd± na granatowym niebie mojego ¿ycia, ¶wiecisz tak mocno ¿e przyæmiewasz wszystko inne... Wiem ¿e teraz, po tej ciê¿kiej próbie nic nas nie rozdzieli... liczê na to...


pora¿ka 2008-04-20

Odnios³am pora¿kê ju¿ chyba w ka¿dej dziedzinie ¿ycia i powiem szczerze ¿e mam tego do¶æ. Kiedy to siê skoñczy? Mam wra¿enie, moje okrutne ¿ycie, ¿e chyba nigdy... Pozostaje tylko czekaæ i trwaæ, czekaæ i przetrwaæ...


opadniêta... 2008-04-18

W ten sposób ¿ycie ucieka mi przez palce jakby jaki¶ wampir wyssa³ ze mne ca³± zyciow± moc. Ju¿ nie mam si³y, moje zmys³y, moja dusza, moje cia³o - to wszystko odmawia mi pos³uszeñstwa. Pozostaje mi tylko po³o¿yæ siê i zamkn±æ oczy i spaæ do czasu kiedy wrócisz do mnie kochanie z dalekiej podró¿y a wszystko inne jakos samo przez ten ca³y czas sie u³o¿y. I bêdzie idealnie... Ale to przysz³o¶æ i zwiewne marzenie, a co ja mam robic teraz? Co czyniæ by przetrwaæ? Brakuje mi ju¿ si³ do walki z ¿yciem, które mimo wszystko tak kocham. Wiêc na razie zamykam po prostu oczy...


Do boju! 2008-03-30

Ju¿ za du¿o tego wszystkiego. Nieszcze¶cia chodz± stadami. Chyba nie dam rady z tym wszystkim. W koñcu i moje akumulatory ulegaj± wyczerpaniu. A my¶la³am, ¿e jestem taka silna. Wszystko wydaje sie z³udne. Zwykle mam tyle wiary, tyle chêci by walczyæ z ¿yciem, by braæ je pod w³os ale chyba nie tym razem. Staram siê byæ pozytywnie nastawiona do ¶wiata, do ¿ycia i znajdowaæ pozytywne strony nawet w sytuacjach beznadziejnych. Teraz mam ju¿ po prostu do¶æ. No bo ile¿ mo¿na? Nie chcê, bardzo nie chcê zawie¼d¼ szczególnie samej siebie, ale mo¿e kiedy¶ to nast±pi? Cz³owiek jest tylko cz³owiekiem a s³abo¶æ to nieod³±czny ludzki towarzysz. Bêdê próbowaæ - muszê walczyæ. Byæ mo¿e przegram bitwê ale kiedy¶ przecie¿ muszê wygraæ wojnê bo innej opcji nie ma. Byæ mo¿e ¶wiata nie zmieniê ale bêdê przynajmniej próbowaæ i broniæ swoich racji i celów.

Jedyne czego teraz pragnê to miêkkie ³ó¿ko, spokój ducha i sen do po³udnia, a mimo to stawiam przed sob± kolejny kubek mocnej kawy... To bêdzie d³uga noc ale mo¿e kiedy¶ wybudzê siê z tego d³ugiego i niezbyt mi³ego snu. A wiêc do boju!


egzamin... ;) 2008-03-25

Mój ¿o³nierzu... W moich snach przychodzê do Ciebie...:



"Tego razu przychodzê obra¿ona, bo siê pok³ócili¶my. Jednak Ty chcia³e¶
porozmawiac ze mn± - wiêc jestem. Mam na sobie sukienkê mini - specjalnie
tak± za³o¿y³am ¿eby Ciê podra¿niæ, a w³osy uczesane w koka. Stajê przed Tob± i
mówiê, ¿e jadê w³a¶nie na egzamin i nie mam czasu wiêc szybko powiedz co
chcia³e¶... Ty podchodisz do mnie i g³adzisz mnie rêk± po buzi, a ja patrzê na
ciebie ostrym wzrokiem. Mówisz co¶ na temat naszej k³ótni, a potem pytasz dlaczego
siê tak ubra³am? Odpowiadam, ¿e dlatego bo jadê na egzamin ustny i muszê ³adnie
wygl±daæ.

Ty robisz siê zazdrosny - widzê to w Twoich oczach. Ale nie spuszczam wzroku
Tylko patrzê wyzywaj±co w Twoje oczy, jakbym wyzywa³a Ciê na pojedynek.
Napiêcie ro¶nie a Ty nagle ³apiesz mnie w pó³ i zaczynasz namiêtnie ca³owaæ w
usta.

Z pocz±tku prubójê Ciê odepchn±æ, gdy¿ ci±gle jestem na ciebie z³a, ale
szybko Ci ulegam i obejmujê Ciê. Zaczynasz g³adziæ mnie po ramionach, Twoje
rêce zje¿d¿aj± po moich plecach w dó³ i ³apiesz mnie za po¶ladki. Ci±gle siê
ca³ujemy a potem ty zaczynasz ca³owaæ mnie po szyi. Chcia³by¶ zej¶æ ni¿ej ale
ta sukienka ma zabudowan± górê wiêc nie mo¿esz. Zamiast tego wk³adasz mi rêce
pod sukienkê, k³adziesz mi je na udach i na po¶ladkach i delikatnie mnie
pie¶cisz wewn±trz ud. Ja zdejmujê Ci koszulê, rozpinam j± szybko i zdzieram z
Ciebie. £apczywie ca³ujê ciê w usta a potem po klacie

i ni¿ej, i nizej...

I zach³annie rozpinam ci pasek u spodni a potem rozporek i wyci±gam go...

A potem przyklêkam i zaczynam go ³apczywie pie¶ciæ ustami. On jest tak du¿y i
twardy, ¿e ¶wietnie mi siê przesuwa po nim ustami, a¿ nie mogê siê oderwaæ...
Ale Ty ju¿ nie mo¿esz wytrzymaæ tak bardzo masz na mnie ochotê, wiêc podnosisz
mnie do góry i odwracasz zginaj±c mnie w pó³. Odchylasz mi majteczki i szybko
we mnie wchodzisz.

K³adziesz mi rêce na piersiach, potem dajesz mi ma³e klapsy w pupê i namiêtnie
i gor±co siê kochamy. A ja jêczê coraz g³o¶niej i g³o¶niej...

Nagle wstajê, odpycham Ciê i popycham na ³ó¿ko. Szybko zdejmujê sukienkê i
dosiadam ciê na je¼d¼ca a ty patrzysz jak skacz± mi piersi. Dotykasz ich i
ca³ujesz a ja przy¶pieszam. Jest nam tak dobrze a ja zrobi³am sie ca³a mokra.

Coraz mocniej i intensywniej siê kochamy, w koñcu nie wytrzymujesz a ja
przytrzymujê Ciê udami i koñczysz we mnie... Czujemy sie wspaniale. K³adê siê
na Tobie i tak zasypiamy wtuleni. Ju¿ nic nie jest wa¿ne tylko my..."


s³oñce wschodz±ce 2008-03-20

Po¶ród dni wschodz±cego s³oñca
moja mi³o¶æ do Ciebie nie bêdzie mia³a koñca,
Po¶ród ciemnych nocy,
moja mi³o¶æ nie utraci swej mocy,
Zawsze i wszêdzie przy Tobie bêdê
moj± dusz±, moim sercem i my¶lami...


wtuleni 2008-03-19

Kiedy wczoraj wieczorem le¿a³am wtulona w poduszkê wyobra¿a³am sobie, ¿e le¿ê na Twoim ramieniu wtulona w Twoj± klate. I obejmujê Ciê r±czk± a ty obejmujesz mnie ramieniem. Tak le¿ymy wtuleni i s³yszê bicie Twojego serca... By³o mi dobrze kiedy pomy¶la³am, ¿e tak w³a¶nie jest...


telefon 2008-03-17

Obieca³e¶ ¿e zadzwonisz. Czeka³am ca³y dzieñ a telefon wci±¿ milczy. Wci±¿ czekam... Wci±¿ milczy...


serce 2008-03-15

I znów  kolejna cyferka podskoczy³a w górê... Szkoda tylko ¿e nie ta na koncie... Cz³owiek coraz starszy... No ale bez przesady przecie¿ nie narzekam... To tylko daje do my¶lenia jak ten czas szybko leci i cz³owiek nawet nie wie jak minê³o te parê lat... To niesamowite bo pamiêta siê jeszcze zabawy w piaskownicy a ju¿ nied³ugo byæ mo¿e w³asne dziecko bêdzie siê bawi³o w piasku. No mo¿e jeszcze nie teraz ale skoro ten czas tak szybko leci  to ju¿ wzglêdnie nied³ugo. A niech lata lec± i ¿ebym by³a szczê¶liwa a obok mnie ludzie których kocham i nic wiêcej mi nie potrzeba, wtedy czas nie ma znaczenia bo liczy siê co¶ zupe³nie innego - serce!





Created by Jay-Jay
dla Kompi.Blog