|
piêkny maj - moje szczê¶cie
2008-11-04
I przyszed³ maj... piêkny s³oneczny maj. To wtedy moje szczê¶cie przyæmiewa³o wszystko inne. Wiedzia³am ze ju¿ za chwilê juz za parê godzin znów Ciê zobaczê. Ubra³am siê ³adnie - wysokie obasy, krótka spódniczka i seksowna bielizna - to wszystko dla Ciebie... Ca³y czas by³am Ci wierna przez te 7 miesiêcy i 20 dni od naszego rozstania. Przyjecha³am na lotnisko z twoimi rodzicami. Bardzo zmarz³am bo czeka³am na Ciebie jakie¶ 4 godziny na zimnym lotnisku, ale nie przeszkadza³o mi to. A¿ o 4 rano zobaczy³am samolot. Modli³am siê aby wyl±dowa³ ca³o - to by³a ostatnia rzecz jaka dzieli³a mnie od Ciebie. A¿ wreszcie po kilkunastu minutach napiêcia us³ysza³am charakterystyczn± orkiestrê defilady Wojska Polskiego. Nie zobaczy³am Ciê od razu w tym zwartym szyku a dopiero po chwili gdy kolumna ¿o³nierzy przemaszerowa³a tu¿ przedemn±. To by³e¶ Ty. U¶miechniêty od ucha do ucha, szczê¶liwy jak nigdy, ¿e widzisz nas wszystkich razem machaj±cych do Ciebie. Zrobi³e¶ piêkny prezent mamie wracaj±c w³a¶nie 26 maja, ca³y i zdrowy. Gdy defilada ginê³a nam z oczu za murami jakiegos wojskowego budynku, pobiegli¶my za ni±. Teraz ju¿ by³e¶ wolny. Ca³a siê zatrzês³am gdy stanê³am z tob± twarz± w twarz po czym rzuci³am Ci siê na szyjê. To by³o prawdziwe szaleñstwo. Wy¶ciskali¶my Ciê wszyscy dok³adnie. Teraz juz wiedzia³am, ¿e jeste¶ mój i tylko mój i nie ma takiej si³y jaka mog³aby nas rozdzieliæ. Kocham Ciê... Skomentuj [0]
próba 2008-05-04
pora¿ka 2008-04-20 Odnios³am pora¿kê ju¿ chyba w ka¿dej dziedzinie ¿ycia i powiem szczerze ¿e mam tego do¶æ. Kiedy to siê skoñczy? Mam wra¿enie, moje okrutne ¿ycie, ¿e chyba nigdy... Pozostaje tylko czekaæ i trwaæ, czekaæ i przetrwaæ... opadniêta... 2008-04-18 W ten sposób ¿ycie ucieka mi przez palce jakby jaki¶ wampir wyssa³ ze mne ca³± zyciow± moc. Ju¿ nie mam si³y, moje zmys³y, moja dusza, moje cia³o - to wszystko odmawia mi pos³uszeñstwa. Pozostaje mi tylko po³o¿yæ siê i zamkn±æ oczy i spaæ do czasu kiedy wrócisz do mnie kochanie z dalekiej podró¿y a wszystko inne jakos samo przez ten ca³y czas sie u³o¿y. I bêdzie idealnie... Ale to przysz³o¶æ i zwiewne marzenie, a co ja mam robic teraz? Co czyniæ by przetrwaæ? Brakuje mi ju¿ si³ do walki z ¿yciem, które mimo wszystko tak kocham. Wiêc na razie zamykam po prostu oczy... Do boju! 2008-03-30
Ju¿ za du¿o tego wszystkiego. Nieszcze¶cia chodz± stadami. Chyba nie dam rady z tym wszystkim. W koñcu i moje akumulatory ulegaj± wyczerpaniu. A my¶la³am, ¿e jestem taka silna. Wszystko wydaje sie z³udne. Zwykle mam tyle wiary, tyle chêci by walczyæ z ¿yciem, by braæ je pod w³os ale chyba nie tym razem. Staram siê byæ pozytywnie nastawiona do ¶wiata, do ¿ycia i znajdowaæ pozytywne strony nawet w sytuacjach beznadziejnych. Teraz mam ju¿ po prostu do¶æ. No bo ile¿ mo¿na? Nie chcê, bardzo nie chcê zawie¼d¼ szczególnie samej siebie, ale mo¿e kiedy¶ to nast±pi? Cz³owiek jest tylko cz³owiekiem a s³abo¶æ to nieod³±czny ludzki towarzysz. Bêdê próbowaæ - muszê walczyæ. Byæ mo¿e przegram bitwê ale kiedy¶ przecie¿ muszê wygraæ wojnê bo innej opcji nie ma. Byæ mo¿e ¶wiata nie zmieniê ale bêdê przynajmniej próbowaæ i broniæ swoich racji i celów. Jedyne czego teraz pragnê to miêkkie ³ó¿ko, spokój ducha i sen do po³udnia, a mimo to stawiam przed sob± kolejny kubek mocnej kawy... To bêdzie d³uga noc ale mo¿e kiedy¶ wybudzê siê z tego d³ugiego i niezbyt mi³ego snu. A wiêc do boju! egzamin... ;) 2008-03-25
Mój ¿o³nierzu... W moich snach przychodzê do Ciebie...: "Tego razu przychodzê obra¿ona, bo siê pok³ócili¶my. Jednak Ty chcia³e¶ s³oñce wschodz±ce 2008-03-20
Po¶ród dni wschodz±cego s³oñca moja mi³o¶æ do Ciebie nie bêdzie mia³a koñca, Po¶ród ciemnych nocy, moja mi³o¶æ nie utraci swej mocy, Zawsze i wszêdzie przy Tobie bêdê moj± dusz±, moim sercem i my¶lami...
wtuleni 2008-03-19 Kiedy wczoraj wieczorem le¿a³am wtulona w poduszkê wyobra¿a³am sobie, ¿e le¿ê na Twoim ramieniu wtulona w Twoj± klate. I obejmujê Ciê r±czk± a ty obejmujesz mnie ramieniem. Tak le¿ymy wtuleni i s³yszê bicie Twojego serca... By³o mi dobrze kiedy pomy¶la³am, ¿e tak w³a¶nie jest... telefon 2008-03-17 Obieca³e¶ ¿e zadzwonisz. Czeka³am ca³y dzieñ a telefon wci±¿ milczy. Wci±¿ czekam... Wci±¿ milczy... serce 2008-03-15 I znów kolejna cyferka podskoczy³a w górê... Szkoda tylko ¿e nie ta na koncie... Cz³owiek coraz starszy... No ale bez przesady przecie¿ nie narzekam... To tylko daje do my¶lenia jak ten czas szybko leci i cz³owiek nawet nie wie jak minê³o te parê lat... To niesamowite bo pamiêta siê jeszcze zabawy w piaskownicy a ju¿ nied³ugo byæ mo¿e w³asne dziecko bêdzie siê bawi³o w piasku. No mo¿e jeszcze nie teraz ale skoro ten czas tak szybko leci to ju¿ wzglêdnie nied³ugo. A niech lata lec± i ¿ebym by³a szczê¶liwa a obok mnie ludzie których kocham i nic wiêcej mi nie potrzeba, wtedy czas nie ma znaczenia bo liczy siê co¶ zupe³nie innego - serce! |